\
 

Relaks i spotkanie z adwokatem

Autor: Kinomanka Data: 3 Cze 2016 Kategoria: kino |

relaks Miałam dziś niesamowitą okazję podziwiać wschód słońca i to wprost z mojego łóżka. Nie tyle mojego, co opłaconego. Gdy zbliżał się piątek postanowiłam zrobić coś dla siebie. Odpocząć, zrelaksować się i dać sobie czas na przemyślenia.  Zaczęłam szukać oferty nad morzem. Pogoda zapowiadała się wspaniale, zresztą wybrałam taką okolicę, w której nie nudziłabym się nawet podczas ulewy. Przy okazji załatwiłam wiszące nade mną rzeczy – spotkałam się z adwokat z Gdyni żeby omówić sprawy spadkowe związane ze śmiercią moich dziadków. Zadeklarowałam się, że załatwię wszystko za mojego brata i rodziców, Kolejny dzień na szczęście przywitał mnie ciepłymi promieniami słońcami. Chętnie pobiegłam na plażę, by trochę się poopalać i popływać w morzu. Popołudnie zaś spędziłam na przechadzaniu się po okolicy i planowaniu małej wycieczki na drugi dzień. Wieczorem znów rozmawiałam z panią adwokat Sprawy spadkowe trzeba było jeszcze omówić do końca. Na szczęście impreza pod gołym niebem na plaży, na którą się wybrałam skutecznie odgoniła ode mnie nieprzyjemne myśli. Wyśmienicie się bawiłam i wiedziałam, że powrót do codzienności będzie znacznie łatwiejszy, po takim odpoczynku.

Komentowanie wyłączone.

Copyright © 2018 Lubię kino!