\
 

W innym temacie – czyli irytacja „make my day”

Autor: Kinomanka Data: 11 Gru 2015 Kategoria: kino |

Jrozmowa o pracęak dobrze znaleźć pracę? Na pewno dobrze jest wiedzieć więcej niż inni, ale wiedzieć a nie tylko sobie napisać. U nas ostatnio mieliśmy niezwykle ciekawy przypadek. Do pracy zgłosiła się młoda dziewczyna, która miała super cudne CV, i nie dziwne że szef od razu ją zatrudnił na okres próbny. Ale okazało się, że nic kompletnie nie umie, nawet zbyt dobrze komputera obsłużyć. Jakoś się z tego wywijała a my za nią robiliśmy. Mieliśmy dosyć, i postanowiliśmy coś z tym zrobić. Akurat przyjeżdżała do nas delegacja fińska, a dziewczyna podobno, bo tak miała w CV umiała ten język. W czasie jej pobytu poprosiliśmy żeby sprawdziła produkty z kartki, a że akurat była pora lunchu to dostała napisane na kartce sandwich elementit, sandwichelementit i mineraalivillaelementti. Nie ma się co dziwić temu, że po chwili zjawiła się z talerzem kanapek i wodą mineralną. Wszyscy byli zdziwieni. Szef spojrzał się spod oka, a po zakończonej wizycie wezwał ją do siebie i niestety zwolnił. Dlaczego? Już wam mówię. Na kartce miała napisane zwroty techniczne i miała sprawdzić czy produkty są w naszej firmie. Wiem bo sama jej przekazywałam. A ona nie znając języka wymyśliła sobie kanapki. No jak to nie wierzycie? Sprawdźcie sobie tutaj http://fasmer.fi/. W końcu wyszło na jaw – że to całej jej CV było zmyślone. To obecne pokolenie leci w kulki z wszystkimi. Nie ma żadnego poczucia obowiązku… aż się boje pomyśleć, że oni będą naszą przyszłością… strach się bać;(

Komentowanie wyłączone.

Copyright © 2018 Lubię kino!